Strona 1 z 1

erekcjato pożegnalne

: 2006-12-03, 13:09
autor: ann13
ciagle nie mogę dogonić
swoich pozakręcanych na wałki przypuszczeń
i grzęznąc po pasek od zegarka w domysłach
wciaż zakładam przez lewe ramię rzeczy
przy których nawet najbardziej skąpe stringi
tracą spóżnionym wieczorem
swoją poranną pachnącą lenorem świeżość

wiedząc że już nic więcej
nie zmieści mi się w głowie
zawiażę ostatnie słowa na końcu języka
i spróbuję siłami natury bez cesarskiego cięcia
wynieść cię jak najdalej od siebie

nie szarpiąc za oberwany rękaw
połozę powoli obok skarbu alibaby
pamietajac tylko o tym co mogłoby być gdyby
babcia miała wąsy a dziadek jej kieckę z falbanką

a kiedy się uporządkuję o tyle o ile
pozamiatam okruchy w pięciominutowym pośpiechu
szczoteczką do zebów mądrości ze słonecznej kuchni
i znowu przestanę urywać w połowie złożonego zdania
a potem trzaskając kolorową iskrą z wypalonej zapalniczki
poszukam dla siebie nowego miejsca



























obok nieboszczyka

: 2006-12-03, 14:13
autor: wre...
podoba mi sie wiersz:)...
poprawilabym tylko to miejsce...
'a kiedy się uporządkuję o* tyle o ile (chyba tak sie mowi:)..
i* zdążę zamieść okruchy w pięciominutowym pośpiechu '

dodalabym to 'i', bo to 'o ile' moim zdaniem, w tym przypadku lepiej zostawic tylko dla 'tyle' i nie 'wykorzystywac' go dla drugiego wersu...
albo tak, ale wtedy powiedzenie sie gubi...
'a kiedy się uporządkuję o* tyle
o ile* zdążę zamieść okruchy w pięciominutowym pośpiechu '
chociaz poprawniej byloby tak...
'a kiedy się uporządkuję na* tyle
ile zdążę zamieść okruchów* w pięciominutowym pośpiechu '

heh a co do zaskoczenia to...
nie wiem:)...co powiedziec...

: 2006-12-03, 14:32
autor: ann13
haha, no co wre.. niektórzy awansem stawiaja sobie pomniki:) zeby potem rodzinie nie zawracac kijem wisły, a ona mysli dalekopasmowo, i wielowatkowo, ;)i czasem zawęzając horyzont, całkiem niebezpiecznie.

poprawię według wskazówek , bo mi w tamtym miejscu coś tez zgrzytało, i juz nawet poprawiałam, ale dalej nie umiałam się odpowiednio ujac się w rolkę papieru toaletowego:)

wre, upssssssss, gdzieś mi się wkleił ten post jescze, ale nie wiem gdzie, hmm

: 2006-12-04, 12:24
autor: sonia
Ann wciąż w nie_usta_jącej formie:) jak dobrze poczytać o tych wałkach, które tak zbrabnie wkręcasz pod włos i z......:)

: 2006-12-04, 18:11
autor: ann13
sonia, ech, własnie mam jakiś spadek od jakiegoś czasu już , no bo jak nawet nieboszczyka wsadzam pomiędzy wersy, to sama zobacz, jak ze mną nie moze być najlepiej :) , ale dzięki

: 2006-12-04, 18:38
autor: olga
8-) zawiażę ostatnie słowa na końcu języka /ann/
czy tego mozna sie nauczyc?
zbyt czesto slowa niepotrzebne wymykaja sie z koniuszka mojego jezyka.

: 2006-12-04, 19:28
autor: ann13
olga, jasne, że nie mozna, ja też muszę zawsze te trzy za duzo dołozyć, bo inaczej chora jestem
na grypę:)
tam powinno być spróbuję

[ Dodano: 2006-12-04, 19:29 ]
ech, niżej jest sprobuję
to juz nie będę sie powtarzać :)

: 2006-12-05, 12:35
autor: dean
ostatnia zwrotka mnie rozkłada na łopatki,
a zakończenie - dobija osikowym kołkiem

: 2006-12-05, 13:22
autor: ann13
haha, też jakby prorocze to zakończenie , ale na szczęście otarłam sie o włos :)
chyba miałam jakąs przepowiadając tę niedzielę
jednak byc moze nieostatnią :)

[ Dodano: 2006-12-05, 13:27 ]
kurna, ale chyba się zawezmę i więcej wilka z lasu nie będę wywoływać, bo wolę żeby jednak z tym kapturkiem się związał
koszyczkiem z suchym prowiantem:)